W polowie sierpnia 2006, w adelajdzkim dzienniku "The Advertiser" ukazala sie
krotka notatka, informujaca ze wedlug najnowszych badan, stolica Australii
Poludniowej jest najmniej kosztownym miastem dla tych, ktorzy chca sie uczyc w
Australii.
The Economist Intelligence Unit, brytyjska organizacja badawcza powiazana z
magazynem "The Economist", ujawnila ze dla osoby spoza Australii, koszt podjecia
nauki w glownych australisjkich miastach, w porownaniu z Adelaide, jest znacznie
wyzszy:
- w Sydney - o 18 procent
- w Melbourne - o 17 procent
- w Brisbane i Perth - o 6 procent
Poludniowo-australijski minister edukacji powiedzial, ze liczby powyzsze
wynikaja z porownania mozliwych przychodow i wydatkow, a w tym takich glownych
czynnikow jak: zarobki oraz wydatki na zakupy i mieszkanie. Dodal tez, ze
sektor edukacyjny rosnie i obecnie przynosi Poludniowej Australii 400 milionow
A$ rocznie.
Z wlasnych obserwacji i szacunkow mozemy dodac, ze Hobart (stolica Tasmanii)
bedzie utrzymywac sie na podobnym do Adelaide poziomie kosztow.
|